Mars Society Polska:
  ::  Strona główna
  ::  Zarząd
  ::  Dane MSP
  ::  Statut stowarzyszenia
  ::  Deklaracja założycielska
  ::  Raporty
  ::  Studenckie Koło Naukowe

  Projekty:
  ::  Projekt MPV

  Zbiory MSP:
  ::  Archiwum artykułów
  ::  Zdjęcia i animacje
  ::  Forum
  ::  Księga gości
  ::  Linki

  MS na świecie:
  ::  Kwatera Główna w USA
  ::  Wielka Brytania
  ::  Kanada
  ::  Australia
  ::  Pozostałe oddziały
 
Niespodziewane wieści z Marsa
<< cofnij

Zdjęcia w wysokiejrozdzielczości przekazane ze statku Mars Global Surveyor ujawniają twory terenowe sugerujące obecność źródeł bieżącej wody w postaci ciekłej na, lub tuż pod powierzchnią Czerwonej Planety.

22 Czerwiec 2000 -- Naukowcy zajmujący się interpretacją zdjęć przekazywanych ze statku badawczego Mars Global Surveyor odkryli twory terenowe, które mogą świadczyć o obecności źródeł bieżącej wody w postaci ciekłej na lub tuż pod powierzchnią Czerwonej Planety. Może się to okazać kamieniem milowym w historii badań nad Marsem. Najnowsze zdjęcia pokazują najmniejsze szczegóły kiedykolwiek obserwowane z marsjańskiej orbity - są one wielkości SUV. Naukowcy z NASA porównują obserwowane twory do śladów pozostawianych przez nagłe powodzie na Ziemi.

- Widzimy ślady, które wyglądają jak wąwozy tworzone przez płynącą wodę oraz odłożone: ziemię i skały, przeniesione przez jej strumień. Szczegóły wyglądają na tak świeże, że mogły powstać nawet dzisiaj. Myślimy, że jest do dowód na istnienie podziemnych źródeł wody, podobnych do ziemskich wód gruntowych. - powiedział Dr Michael Malin, kierujący pracami związanymi z orbitalną kamerą marsjańską (Mars Orbiter Camera) na statku Mars Global Surveyor w ośrodku Malin Space Science Systems (MSSS) w San Diego w Kalifornii. - To są twory terenowe, których nigdy wcześniej nie widziano na Marsie.


Powyżej: Podstawowe wyróżniki marsjańskiego wąwozu. Zdjęcie po lewej jest przykładem z Marsa, a po prawej - wąwozu ziemskiego. Na zdjęciu z Ziemi, deszcz płynący pod i przesiąkający wzdłuż podstawy świeżej warstwy popiołu wulkanicznego stworzył kanał. Na zdjęciu z Marsa woda nie jest bezpośrednio widziana, lecz jej obecność jest wnioskowana z obecności tworów terenowych i ich podobieństwa do przykładów z Ziemi.
[więcej informacji na temat tego zdjęcia - po angielsku]. Podziękowania dla: NASA/JPL/Malin Space Science Systems

Odkrycieto zostanie opublikowane 30 czerwca w czasopiśmie "Science".

- Dwadzieścia osiem lat temu statek Mariner 9 odnalazł dowody, w postaci kanałów i dolin, że miliardy lat temu po powierzchni planety płynęła woda - powiedział dr Ken Edgett, członek zespołu badawczego w MSSS i współautor artykułu w "Science". - Od tamtego czasu badacze Marsa koncentrowali się na ustaleniu, co się z tą wodą stało. Najnowsze zdjęcia z Global Surveyor'a częściowo na to pytanie odpowiadają: część wpłynęła pod powierzchnię i prawdopodobnie nadal tam jest.

- Przez dwie dekady naukowcy spierali się, czy woda w postaci płynnej mogła istnieć na powierzchni Marsa jedyne parę miliardów lat temu - powiedział dr Ed Weiler, jeden z administratorów programu badania kosmosu w kwaterze głównej NASA. - Po dzisiejszym odkryciu, debata toczyć się będzie nie na temat przeszłości, ale stanu obecnego. Obecność płynnej wody na Marsie ma zasadnicze znaczenie dla zagadnienia istnienia życia nie tylko w przeszłości, ale może nawet dziś. Jeśli życie tam kiedykolwiek powstało i jeśli przetrwało do dziś, te twory terenowe będą świetnym miejscem do poszukiwań.

Wąwozy obserwowane na zdjęciach znajdują się na klifach, zazwyczaj stanowiących skraj krateru lub ścianę doliny i są złożone z głębokiego kanału z rejonem zawalonym na górnym końcu ("altanka") i miejscem zakumulowanego materiału podłoża ("fartuch"), przyniesionego siłą strumienia, na dole. W porównaniu z resztą marsjańskiej powierzchni, wąwozy wydają się być bardzo młode.

- Mogą mieć kilka milionów lat, ale nie możemy wykluczyć możliwości, że niektóre z nich są tak młode, jakby powstały wczoraj - powiedział Malin.

Po lewej: To zdjęcie, zrobione we wrześniu 1999 przez statek Mars Global Surveyor ukazuje głęboki, wyraźny marsjański wąwóz w północnej ścianie Nirgal Vallis około 29.4°S, 39.1°W. Światło słoneczne oświetla teren od górnego lewego rogu zdjęcia. Na dole jest grupa równo oddalonych, niemal równoległych grzbietów. Te grzbiety to wydmy powstałe z pyłu przyniesionego przez wiatr. Fartuch na tym zdjęciu, twór w kształcie wachlarza w dolnym końcu kanału, zakrywa niektóre z wydm. Wynika stąd że wydmy są starsze niż fartuch. Pole wydmowe nie ma śladów uderzeń małych meteorów, więc tak jak twory związane z wąwozem są geologicznie młode. Jeśli wydmy poruszają się w dzisiejszym środowisku, co nie jest wcale pewne, to fartuch może mieć kilka wieków, albo i mniej.

[więcej informacji na temat tego zdjęcia - po angielsku]. Podziękowania dla: NASA/JPL/Malin Space Science Systems


Ponieważ ciśnienie atmosferyczne na powierzchni Marsa jest około 100 razy mniejsze niż na poziomie morza na Ziemi, ciekła woda na Marsie natychmiast by się zagotowała. Naukowcy przypuszczają, że ów gotowanie się byłoby bardzo gwałtowne i wybuchowe. Jak więc powstają ów wąwozy? Malin wyjaśnił, że taki proces wymagałby wielokrotnych wytrysków wody i materiału podłoża, podobne do nagłych powodzi na Ziemi.

- Wymyśliliśmy model wyjaśniający pojawianie się tych tworów i to, dlaczego woda płynie wzdłuż wąwozów zamiast wygotować się. Kiedy woda paruje, ochładza ziemię powodując zamarzanie pozostałej wody. Powoduje to szybki wzrost ciśnienia w "tamie lodowej". Ostatecznie, tama kruszy się i puszcza strumień wody wzdłuż wąwozu - powiedział Edgett

Pojawianie się wąwozów jest dosyć rzadkie: rozpoznano ich tylko kilkaset wśród dziesiątek tysięcy sfotografowanych miejsc. Większość z nich jest na południowej półkuli, mniej jest na północnej.

- To, co nas dziwi na temat tych wąwozów jest to, że pojawiają się tam, gdzie się ich nie spodziewamy: w najchłodniejszych rejonach planety - stwierdził Malin - Prawie wszystkie są na szerokościach geograficznych pomiędzy 30° a 70° i zwykle na stokach najmniej nasłonecznionych.

Po prawej: Dowód na niedawną obecność ciekłej wody na Marsie: Wąwozy na szerokości 70° półkuli południowej w Polar Pit Walls. Wąwóz i twory z nim związane, o których twierdzi się, że są spowodowane niedawnymi w sensie geologicznym przepływami ciekłej wody na Marsie, można odnaleźć w najmniej podejrzewanych miejscach. Pojawiają się w miejscach dość zimnych, gdzie temperatura przez cały rok utrzymuje się zdecydowanie poniżej temperatury zamarzania wody. Zawsze tworzą się na stokach nie nasłonecznionych. Większość z nich tworzy się na szerokościach pomiędzy 30° a 70°.

[więcej informacji na temat tego zdjęcia - po angielsku]. Podziękowania dla: NASA/JPL/Malin Space Science Systems


Jeśli te wąwozy byłyby na Ziemi, znajdowałyby się na szerokościach z grubsza między Kairem a Przylądkiem Północnym na półkuli północnej, oraz między Sydney w Australii a daleką Antarktydą na półkuli południowej.

Źródła wody są prawdopodobnie tylko w niektórych miejscach na Czerwonej Planecie, na głębokości 100 do 400 metrów. Każdy strumień spływający obserwowanymi wąwozami niósł wodę o objętości rzędu 2500 metrów sześciennych, czy ilość, którą 100 przeciętnych gospodarstw domowych zużywa w przeciągu miesiąca, albo inaczej jest to objętość siedmiu basenów pływackich. Sam proces rozpoczynający przepływ wody jest zagadką, ale zespół naukowców jest przekonany, że nie jest nim grzanie ciepłem wulkanicznym.

- Myślę, że jednym z najciekawszych i najważniejszych aspektów tego odkrycia jest jego znaczenie dla potencjalnych wypraw załogowych na Marsa - powiedział Malin - Jeśli woda jest dostępna w dużych ilościach w obszarach innych niż bieguny, ułatwiłoby to załogom korzystanie z niej - do picia, tworzenia świeżego powietrza i do produkcji tlenu i wodoru jako paliwa, bądź do przechowywania w przenośnych źródłach energii.


Ten trójwymiarowy obraz śladów ścieku wody na zachodniej ścianie krateru pouderzeniowego w południowym Noachis Terra, około 65°S, 15°W, wymaga czerwono-niebieskich okularów trójwymiarowych do właściwego oglądania zdjęcia.


- To najnowsze odkrycie jest prawdziwym punktem zwrotnym w historii badania wody na Marsie – powiedział dr Jim Gavin, naukowiec pracujący przy programie badania Marsa w kwaterze głównej NASA - Aby dobrze wykorzystać to odkrycie, będziemy kontynuować poszukiwania za pomocą Mars Global Surveyor'a i jego licznych detektorów, a w 2001 NASA wystrzeli statek orbitujący z wysokorozdzielczym aparatem na średnią podczerwień, którym zbada tereny ściekania w poszukiwaniu minerałów związanych z obecnością wody.

- Co więcej, NASA właśnie rozważa dwie możliwości misji na Marsa w roku 2003, a każda z nich mogłaby dać dalsze, niezależne informacje dotyczące tych niezwykłych miejsc zauważonych przez Malina i Edgetta.



JPL zarządza misją Mars Global Surveyor dla Biura Nauk Kosmicznych NASA w Waszyngtonie. Malin Space Science Systems zbudowała i operuje aparatami fotograficznymi statku. JPL jest częścią Kalifornijskiego Instytutu Technologicznego w Pasadenie, Kalifornia.

Partnerem przemysłowym JPL jest Lockheed Martin Astronautics z siedzibą w Denver, który wyprodukował i operuje statkiem.

--- Tłumaczył: Piotr Beliczyński
--- Źródło: www.space.com




Ogólne pytania proszę kierować pod adres: kontakt@marssociety.pl
Copyright © The Mars Society 1998-2003
" Ziemia jest kolebką ludzkości, lecz nikt
nie pozostaje w kolebce do końca życia. "
-- Konstanty Ciołkowski, 1895

PRZYŁĄCZ SIĘ DODAJ DO ULUBIONYCH NAPISZ DO NAS FAQ