Mars Society Polska:
  ::  Strona główna
  ::  Zarząd
  ::  Dane MSP
  ::  Statut stowarzyszenia
  ::  Deklaracja założycielska
  ::  Raporty
  ::  Studenckie Koło Naukowe

  Projekty:
  ::  Projekt MPV

  Zbiory MSP:
  ::  Archiwum artykułów
  ::  Zdjęcia i animacje
  ::  Forum
  ::  Księga gości
  ::  Linki

  MS na świecie:
  ::  Kwatera Główna w USA
  ::  Wielka Brytania
  ::  Kanada
  ::  Australia
  ::  Pozostałe oddziały
 
Czy można myśleć o terraformowaniu Marsa bez brania pod uwagę jego pola magnetycznego?
<< cofnij  |  Wersja angielska

Druga międzynarodowa konferencja The Mars Society
12-15 sierpień 1999,
University of Colorado w Boulder

mgr inż. Krzysztof Lewandowski
e-mail: krzysztof.lewandowski@pwr.wroc.pl
Wrocław, Polska


Kilka słów o historii Marsa
Do chwili rozpoczęcia automatycznych lotów wszelkie wyobrażenia na temat Marsa były oparte tylko i wyłącznie o badania prowadzone z Ziemi. Przyjmując, że historia tworzenia się Marsa była podobna do ziemskiej, możemy przyjąć, że od 3,6 do 1,3 mld. lat temu ukształtowała się pierwotna skorupa Marsa, powstała poprzez zlepianie się drobnych ciał kosmicznych przy uderzeniach.

Około 1,3 mld. lat temu skorupa ta zaczęła stygnąć i zaczęła się kształtować dramatyczna historia Marsa. Nie wiemy oczywiście jak było naprawdę, ale przyjmując analogię ziemską, możemy przyjąć, że na Marsie powstały zasoby wody, atmosfera oraz pole magnetyczne. Nie mamy dostatecznych danych by stwierdzić czy planeta była wtedy zimna czy gorąca. Wiemy natomiast iż wiele lat temu, na Marsie miał miejsce jakieś wydarzenie, które wyzwoliło ogromne ilości energii, która spowodowała gwałtowne roztopy i gigantyczne powodzie na planecie.

Co to było za zdarzenie? Jest tylko jedna możliwość: uderzenie jednego (lub kilku) ciał kosmicznych w planetę. Marsjańska geoida. Kliknij żeby powiększyć rysunek. Źródło: patrz Literatura [1]Dowodami na poparcie tej tezy są ogromne kratery uderzeniowe na południowej półkuli Marsa: Hellas Planitia i Agrye Planitia. Takie postawienie sprawy może wyjaśnić jednąz większych zagadek Marsa: dlaczego północna półkula ma tak urozmaiconą powierzchnię, a południowa jest zupełnie różna, jednorodna. Wyobraźmy sobie kulę z ciasta zawieszoną w przestrzeni. Uderzmy ją z dowolnego kierunku. Fala uderzeniowa przechodząca przez wnętrze kuli wywołuje pękniecie po przeciwnej stronie. Podobne "pęknięcie" możemy zaobserwować na powierzchni Marsa - to Valles Marineris. Ogromna energia uderzenia mogła wywołać wielkie tarcie wewnętrzne w środku planety, w efekcie czego wyzwolone ciepło przeniknęło na powierzchnię przez zmrożony grunt. To wywołało znane efekty powodzi i wzmożoną aktywność wulkaniczną.

Obecny kształt pola magnetycznego Marsa (dane zebrane przez radzieckie sondy Mars 2 i Mars 3). Kliknij żeby powiększyć rysunek. Źródło: patrz Literatura [4]

Ale to nie wszystko. Zakładając, że historia formowania się Marsa było podobna do tej na Ziemi, można przypuszczać, że Czerwona Planeta miała silne pole magnetyczne. Uderzenie, którego efekty widzimy dziś jako ogromne kratery uderzeniowe wywołało jeszcze jeden efekt: zniszczyło jednorodne pole magnetyczne planety. Po kosmicznym kataklizmie, pole magnetyczne Marsa nie mogło już chronić atmosfery i powierzchni przed oddziaływaniem wiatru słonecznego i promieniowania kosmicznego. Gazowa atmosfera została zdarta znad planety przez wiatr słoneczny, tak jak my zdzieramy farbę podczas procesu piaskowania. Obecny stan atmosfery Marsa jest w grawitacyjno - magnetyczno - termodynamicznej równowadze.


Terraformowanie
W swej pracy "Uczynić Marsa zamieszkałym" ( "Making Mars habitable" ) Pan Chris McKay opisał tylko aspekt termiczny terraformowania - podgrzanie atmosfery. Ale, jak wiemy z fizyki, cząstki podgrzanego gazu zwiększają swą prędkość ruchu. Czy zatem, po podgrzaniu atmosfery, oddziaływanie grawitacyjne Marsa będzie na tyle silne aby ją utrzymać? Raczej nie! Na własnym podwórku, tu na Ziemi, wiemy że zachowanie się atmosfery jest bardzo złożonym mechanizmem. Wiemy także, że burze magnetyczne na Słońcu wywołują zaburzenia atmosferyczne na Ziemi. A zatem, w przestrzeni atmosfery ziemskiej jest jakiś mechanizm, który może tym sterować. Być może są to dipole magnetyczne cząstek wody, jakieś związki chemiczne, albo coś czego jeszcze nie znamy. Wszystkie formy życia, które znamy ewoluowały i żyją pod działaniem pola magnetycznego. Nie możemy o tym zapominać. Terraformowanie Marsa musi uwzględniać zmianę natężenia pola magnetycznego Marsa. Projekt zaproponowany przez Kim'a Stanley'a Robinsona w jego Trylogii Marsjańskiej, orbitalne lustro słoneczne, jest dobrym pomysłem. Może zostać użyte do zasilania cewki magnetycznej, która może zwiększyć natężenie pola magnetycznego Marsa. Nie powinniśmy zbytnio się spieszyć ze zmianą atmosfery Marsa, ponieważ bez dogłębnej znajomości wszystkich zagadnień z tym związanych, całe przedsięwzięcie może się okazać Syzyfową pracą. Powinniśmy zwiększyć intensywność badań atmosfery Ziemi, zanim weźmiemy się za zmianę warunków na Marsie. Mars może być naszym następnym domem, ale nie budujmy go na niezbadanym gruncie.


Literatura:
1. G.Balmino - The Martian geoid, The Cambridge Atlas of Astronomy, Cambridge University Press 1985

2. Piotr Cieśliński - Global Surveyor, Pole wokół Marsa, Gazeta Wyborcza 23.09.1997, Warszawa 1997

3. Arthur C. Clarke - Śniegi Olipmu, Ogrody na Marsie, Prószyński i S-ka, Warszawa 1997

4. Sz.Sz. Dolginow and etc - Magnitnoje polje planiety Mars, Kosmochimija Luny i planet, Izdatielstwo Nauka, Moskwa 1975

5. Chris McKay - Making Mars habitable, Nature tom 352, No.6335, 8 August 1991

6. Alieksandr Portnow - Kak pogibla zhizn na Marsie, Niezawisimaja Gazieta, March 1998, Moskwa 1998

7. Kim Stanley Robinson - Czerwony Mars, Zielony Mars, Niebieski Mars, Prószyński i S-ka, Warszawa 1998

8. Andrzej Trepka - Gniazda życia we Wszechświecie, Astronautyka 6/89; 1,2,3,4 / 90, Warszawa 1989-1990

9. Robert Zubrin - Czas Marsa ( The Case for Mars ), Prószyński i S-ka, Warszawa 1997





Ogólne pytania proszę kierować pod adres: kontakt@marssociety.pl
Copyright © The Mars Society 1998-2003
" Ziemia jest kolebką ludzkości, lecz nikt
nie pozostaje w kolebce do końca życia. "
-- Konstanty Ciołkowski, 1895

PRZYŁĄCZ SIĘ DODAJ DO ULUBIONYCH NAPISZ DO NAS FAQ