2001/09/21
Marsjański pojazd z Wrocławia

-Amerykanie ogłosili w marcu 2000 roku otwarty konkurs na pojazd, który mógłby poruszać się po Marsie - mówi Krzysztof Biernacki z Politechniki Wrocławskiej. - Po czterech miesiącach wysłaliśmy swój projekt, nad którym pracowała grupa 10-osobowa, studentów i doktorantów pod kierunkiem Krzysztofa Lewandowskiego. W listopadzie okazało się, że wśród 4 zakwalifikowanych projektów znalazł się nasz - uzupełnia.

Na konkurs wpłynęło ponad 20 projektów z całego świata, wrocławianie byli jedynymi, którzy zakwalifikowali się z Europy.

Biernacki prezentuje w jednej z sal politechniki model pojazdu wykonany w skali 1:20. - Tak wygląda pojazd umieszczony w ładowni rakiety w czasie jej lotu. Koła pojazdu są złożone, pozwala to na zaoszczędzenie przestrzeni. Po wylądowaniu na Marsie, koła automatycznie rozłożą się. Zaprojektowaliśmy wyposażenie go w różne rodzaje energii, także energię słoneczną (baterie na dachu).

Pojazd w naturalnej wielkości będzie wysoki na 3,5 metra, szeroki nieco ponad 4 metry, a jego długość przewidziano maksymalnie na 7,5 metra. Będzie zbudowany z kompozytów, łączonych ze sobą tworzyw sztucznych oraz tworzyw wzmacnianych włóknami. Metale nie wchodzą w rachubę: przesądza o tym ich masa, a ponadto co istotniejsze, środowisko na Marsie jest bardzo agresywne dla metali.

Agencja, która zorganizowała konkurs jest zainteresowaną realizacją wrocławskiego projektu. I taką ofertę złożyła.

W sobotę o godz. 13.30 w budynku politechniki B5, przy ul. Łukasiewicza 7-9, w sali 25, odbędzie się prezentacja Marsjańskiego Hermetycznego Pojazdu, zwanego z angielska MPV (Mars Pressurized Vehicle). Od godziny 10 w tej samej sali przewidziano cykl wykładów: "Dolny Śląsk w kosmosie - udział wrocławskich naukowców w badaniach kosmosu".

Atrakcyjnie zapowiada się prezentacja przyrządów satelitarnych, które powstały w Zakładzie Fizyki Słońca Centrum Badań Kosmicznych PAN we Wrocławiu. Po prezentacji, o godz. 15.30, przewidziano dyskusję: "Czy przemysł z Polski ma coś do zaoferowania międzynarodowemu rynkowi kosmicznemu?"

Cezary Kaszewski